Wybór bagażu z kółkami dla dziecka

 

Moi rodzice mieszkają w innym województwie. Teściowie także, więc zdarza się, że często wyjeżdżamy lub podróżujemy. Zdarzają się wyjazdy dłuższe i krótsze, na przykład wyjazd weekendowy do jednych rodziców lub drugich. W związku z tym, że mamy dziecko w wieku przedszkolnym zwykły, krótki wyjazd potrafi zmienić się w wielką wyprawę.

Bagaże z kółkami dla dzieci są praktyczne

bagaż dla dzieci z kółkamiMa to związek z tym, że córka zawsze chce pakować się sama. Pomyślałam, że najwygodniej byłoby gdyby miała osobny bagaż dla dzieci z kółkami. Nie musiałaby pakować się do jednej walizki a do tego kółka byłyby ułatwieniem w transporcie. Widziałam w sklepie bagaże dla dzieci z kółkami i w zasadzie to mnie podkusiło, aby wypróbować ten sposób na pakowanie się dziecka na wyjazd. Aby córka mogła sama sobie wybrać taki bagaż dla dzieci z kółkami, postanowiłam zabrać ją do sklepu i pokazać o której walizce konkretnie myślę. Córce bagaż z kołkami przypadł do gustu i bardzo się ucieszyła z faktu, że będzie miała oddzielny bagaż dla dzieci. Po powrocie do domu przystąpiła do pakowania bagażu dla dzieci, tak aby wszystko się w nim zmieściło. Oczywiście, musiałam jej trochę pomóc, ale starałam się, aby wyboru rzeczy dokonywała samodzielnie, zostawiając jej wybór. Gdy przyszedł czas na pakowanie bagaży i walizek do samochodu, którym mieliśmy udać się na wyjazd weekendowy, sama dostrzegłam plusy bagażu dla dzieci z kółkami. Nie musiałam już nosić torby w rękach, co było dla mnie dużym ułatwieniem. Mąż tego dnia miał wrócić później z pracy, więc pakowanie zaczęłyśmy wcześniej, aby oszczędzić czas i przyśpieszyć wyjazd. Gdy już głowa rodziny pojawiła się w domu, usiedliśmy do obiadu. Po skończonym posiłku ruszyliśmy w kilkugodzinną podróż w województwo mazowieckie, gdzie czekała na nas rodzina. Ten wyjazd by z okazji urodzin mojej mamy, która świętowała okrągłą rocznicę swoich urodzin. Bardzo chcieliśmy być na uroczystości, dlatego też postanowiliśmy dołączyć do reszty gości obecnych na przyjęciu. Szykowała się naprawdę fajna uroczystość na której miała być większość rodziny, moje rodzeństwo wraz ze swoimi dziećmi oraz przyjaciele rodziny. W prezencie kupiliśmy mojej mamie wyjazd do spa na siedem dni wraz z zabiegami na twarz i ciało. Zabiegi miały się odbywać codziennie. Wyżywienie było zapewnione i mama mogła zabrać ze sobą tatę, co było dużym plusem.

Impreza odbyła się w ogrodzie moich rodziców, ponieważ pogoda tego dnia dopisała. Dzieci bawiły się do późnego wieczora, dzięki czemu szybko zasnęły a my – troszkę starsi- mogliśmy kontynuować spotkanie przy wspólnym, rodzinnym ognisku. Bardzo lubię takie chwile.