Jak nawozić zboża?

Nie ma ogólnej instrukcji nawożenia zbóż. Każde zboże jest nieco inne. Rolnicy muszą inaczej postępować z pszenicą, żytem, owsem i jęczmieniem. Jednak wszyscy wiedzą, że odpowiednio dawkowany nawóz to podstawa do tego, by plony były wystarczająco obfite. Do każdego gatunku zbóż można przypisać jakąś regułę, która jest ważna przy nawożeniu. Na przykład pszenica jara potrzebuje specjalnie przygotowanej, już nawożonej gleby przed siewem, aby rolnik mógł cieszyć się z korzyści spowodowanych dużymi zbiorami.

Właściwe nawożenie wszystkich zbóż

właściwe nawożenie zbóżChodzi o wszystkie zboża, które uprawiane są w Polsce. Z tego grona możemy pominąć tylko proso, które już nie jest siane w Polsce. Właściwe nawożenie zbóż polega na wybraniu odpowiedniej pory do tego, korzystając z warunków, jakie stworzyła nam przyroda. Pszenicę zwykłą nawozimy w połowie kwietnia. Najlepiej zrobić to po deszczu, aby nawóz lepiej rozprowadził się po polu. Z kolei jęczmień najlepiej jest nawozić nawozem w granulacie. Ten gatunek zboża potrzebuje większej ilości nawozu. Na szczęście korzystanie z większych ilości nawozu sprawia, że plony stają się naprawdę bardzo efektywne i warto jest nimi się zainteresować. Najłatwiejsze jest właściwe nawożenie żyta. Tak właściwie tutaj nie ma dużych problemów. Żyto jest zbożem bardzo odpornym na błędy początkowych rolników. Nawóz dawkujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Nawozić możemy zarówno na początku okresu wegetacyjnego, jak i u jego schyłku. Każde nawożenie może odbywać się przed deszczem oraz po deszczu. Trzeba tylko sprawdzić prognozę pogody, aby nie zmyło nawozu, który zostawiliśmy na polu. Owies to także bardzo dobre zboże. Szczerze mówiąc aby właściwe nawozić owies potrzebne są małe ilości preparatów nawozowych. Najlepiej przed zasianiem przygotować pole za pomocą nawozów naturalnych, czyli obornika. Jeśli to zrobimy, to na jeden hektar pola będziemy musieli wysypać tylko sto gram nawozu kupionego w sklepie. Na pewno zaoszczędzimy na koncentracie nawozowym, a plony będą udane.

Niektóre zboża potrzebują więcej nawozu, inne mniej. To zależy, czy roślina ma zdolności do dominowania na danym terenie. Na przykład jęczmień potrzebuje więcej, ponieważ w jego okolicy nie urosną niechciane chwasty, które miały kontakt z nawozem. Owies jest delikatniejszy, dlatego jego nawożenie jest dużo łatwiejsze. Trzeba zwracać uwagę, czy po rozsianiu małej ilości nawozu nie rosną chwasty na terenie naszej uprawy. Jeśli tak, trzeba zastosować oprysk, najlepiej z naturalnych składników.