Ostatnio odwiedzili nas goście zza granicy – ciotka mojego wuja przyjechała wraz z nim i jego dziećmi odwiedzić moją rodzinę. Była to wizyta zapowiadana od lat, więc miałam czas, żeby się przygotować, jednak ich przyjazd i tak był dla mnie zaskoczeniem. Na szczęście, wszyscy byliśmy w domu i mogliśmy zająć się gośćmi, skupiając się w całości na nich, a nie na rozpalaniu kominka gazowego.

Zalety kominka gazowego

gazowe kominki z WarszawyGdy tylko zaczęło się ściemniać, poczułam chód na plecach. Dotychczas nie musieliśmy rozpalać ognia w piecu, bo nie było takiej potrzeby. W dniu, w którym przyjechali do nas goście, musieliśmy na szybko poradzić sobie z wszechogarniającym zimnem w salonie, dlatego mój mąż odpalił kominek gazowy. Stoi on pod telewizorem i stanowi najlepszy punkt obserwacyjny. Jego niewątpliwie piękna budowa i nietuzinkowy kształt dodają mu uroku, a szybko rozpalający się ogień nie wymaga odpowiedniego układania drewienek. Wszystko, co jest potrzebne, by gazowe kominki z Warszawy zaczęły ocieplać pokój, to zapalniczka. Tak niewiele trzeba, żeby w pojawiło się ciepło. Również i tym razem kominek włączył się bardzo szybko i w mig zostaliśmy otuleni ciepłą kołderką. Gdy płomień stał się zbyt duży, mogliśmy go obniżyć, posługując się pokrętłami od regulacji wysokości ognia. Cieszę się, że nie musiałam uprzednio go posprzątać – kominek gazowy nie wymaga czyszczenia popiołu, bo go nie ma. Daje mi to dużą swobodę w działaniu. Mogę swobodnie sama podpalać palenisko i podziwiać skaczące płomyki. Gościom bardzo spodobał się nasz wynalazek i zapewniali, że go to my ich odwiedziemy, podobny będzie stał w salonie. Gdy szliśmy spać, wystarczyło, że na moim smartphonie weszłam w odpowiednią aplikację i wyłączyłam go. Co do wyglądu wykończenia kominka, ma ona bardzo ładny, matowy kolor, oczywiście czarny. Nalegałam na tę barwę węgla, bo wiedziałam, że będzie najlepiej komponowała się z resztą otoczenia. Sam kształt jest prosty, nie chciałam wymyślnych wykładów, na przykład w kształcie litery U, bo szyba z przodu jest dla mnie wystarczająca. Przez chwilę zastanawialiśmy się z mężem, czy nie kupić standardowego kominka, albo jego imitacji, jednak dobrze, że postawiliśmy na łatwo zapalający się ogień i płomienie, które można regulować.

Wizyta krewnych była bardzo udana. Dobrze, że mogłam ich znowu zobaczyć, gdyż ostatnio widziałam wuja i ciotkę bardzo dawno temu. Na pewno odwiedzimy ich w Niemczech, jednak na to jeszcze nie pora. Póki co, idzie zima i zamierzam spędzić ją w kraju wraz z najbliższymi. Na ten szczególny czas jesiennej słoty i przyszłych Świat mam przygotowaną moc atrakcji dla moich pociesz. Chcę wspólnie z nimi spędzać kreatynie czas przy naszych gazowym kominku z Warszawy.

Related Posts